W szkole podstawowej prowadziłam blogi. Pierwsze były oczywiście anonimowe. Zaczęło się od felietonów (choć wtedy nie miałam pojęcia, że mogę to nazwać w ten sposób) i bardzo amatorskich opowiadań. Później pojawiła się pierwsza publiczna dla znajomych strona i recenzje książek, filmów, a nawet sztuk teatralnych.
Chciałabym wrócić do pisania, które skierowane będzie w konkretną przestrzeń, a przede wszystkim – będzie regularne.
Zapraszam na comiesięczną dawkę… eksperymentu. Felietonów, poleceń, wszystkiego, czym będę chciała się podzielić.

Zostaw mi swój adres, a w każdym miesiącu na Twoją skrzynkę będzie wpadał mój autorski tekst. Bez spamu, bez reklam. A jeśli Ci się nie spodoba? Zawsze możesz zrezygnować.
We use cookies to improve your experience and to help us understand how you use our site. Please refer to our cookie notice and privacy policy for more information regarding cookies and other third-party tracking that may be enabled.